Pan kiedyś stanął nad brzegiem (Barka)

Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
By łowić serca
Słów Bożych prawdą.

      O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
      Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
      Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
      Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Jestem ubogim człowiekiem,
Moim skarbem są ręce gotowe
Do pracy z Tobą
I czyste serce.

Ty, potrzebujesz mych dłoni,
Mego serca młodego zapałem
Mych kropli potu
I samotności.

Dziś wypłyniemy już razem
Łowić serca na morzach dusz ludzkich
Twej prawdy siecią
I słowem życia.
Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
By łowić serca
Słów Bożych prawdą.

      O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
      Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
      Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
      Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Jestem ubogim człowiekiem,
Moim skarbem są ręce gotowe
Do pracy z Tobą
I czyste serce.

Ty, potrzebujesz mych dłoni,
Mego serca młodego zapałem
Mych kropli potu
I samotności.

Dziś wypłyniemy już razem
Łowić serca na morzach dusz ludzkich
Twej prawdy siecią
I słowem życia.
C G A
F G G7
C
G C C7

F G C a
F G C C7
F G C a
F G C



Możesz poćwiczyć i śpiewać razem z nami! Link do wersji audio w serwisie Youtube